Związek Syndykalistów Polski

sekcja Wrocław

Kino Społecznie Zaangażowane: Skrzypce

Kino Społecznie Zaangażowane: SkrzypceW najbliższy wtorek (27.11) o godz.20:00 w klubie „Madness” pokażemy rewelacyjny film Francisco Vargasa pt. „Skrzypce”.

Wstęp darmowy. Po filmie dyskusja.

Opis: Stary Plutarco razem z synem i wnukiem prowadzą podwójne życie. Muzykują po barach i targach okolicznych miasteczek, jednocześnie wspierając indiańską partyzantkę. Walczą z wojskami rządowymi, które pacyfikują indiańskie wioski. Kiedy na skutek blokady partyzanci tracą dostęp do schowanej na polu amunicji, Plutarco próbuje wykorzystać słabość żołnierzy do muzyki i potajemnie wydobyć naboje…

Za mało wciąż wiemy o współczesności takich państw jak Meksyk. Tymczasem w całej XX-wiecznej historii nie było chyba innego kraju, w którym tak długo – przeszło 70 lat! – trzymałby się ustrój autorytarny (od lat 20. do 2000 roku niepodzielną władzę sprawowała Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna – Partido Revolucionario Institucional). Na mapie współczesnego świata niewiele jest też krajów, w których tak długo toczyłaby się regularna wojna domowa. Spadkobiercy kultur Olmeków, Azteków i Majów to dziś rolnicy egzystujący na granicy skrajnego ubóstwa: bez elektryczności, kanalizacji czy innych dobrodziejstw cywilizacji XXI wieku. Od dziesięcioleci, pod egidą Armii Wyzwolenia Narodowego im. Emiliano Zapaty, walczą o prawo do zachowania własnej tożsamości i autonomię w ramach Meksyku, ale dopiero niedawno o ich poczynaniach zaczęto głośniej mówić na arenie międzynarodowej. Zapatyzm inspiruje dziś antyglobalistów, bo jest walką z rasizmem pod każdą postacią i każdą szerokością geograficzną.

Zwiastun:
YouTube Preview Image

Do jednego z epizodów tej walki – wiejskiej rewolty w stanie Guerrero sprzed 30 lat – nawiązują “Skrzypce” Francisco Vargasa. Na ulicach małych miasteczek występuje niecodzienny tercet muzyczny: skrzypek, 80-letni Plutarco, jego syn, gitarzysta Genaro i wnuk, kilkuletni Lucio. Muzykowanie nie jest ich jedynym zajęciem. Genaro walczy w powstańczym oddziale, a splot okoliczności zmusza też sędziwego skrzypka do wzięcia udziału w wojennej grze. Gdy okazuje się, że ukryta na polu powstańcza amunicja znalazła się na terenie zajętym przez rządowe wojsko, muzyk bez wahania wędruje do wrogiego obozu i koncertuje dla żołnierzy. A amunicję przenosi w futerale instrumentu.Obsypane nagrodami “Skrzypce” (m.in. w Cannes i San Sebastian) są pełnometrażowym debiutem fabularnym Francisca Vargasa Quevedo. Film jest kontynuacją wątków z nakręconego rok wcześniej krótkiego metrażu pod tym samym tytułem. Vargas zrobił na razie cztery filmy. Studiował teatrologię i fotografię (dyplom A.D. 1995), a pracę w showbiznesie zaczynał jako producent radiowy. I to właśnie w radiu zainteresował się kulturą muzyczną meksykańskich Indian, której poświęcił m.in. “Tierra caliente… se mueren los que la mueven”. Na planie tego filmu spotkał niezwykłego skrzypka, Angela Tavirę, któremu powierzył rolę główną w swoim fabularnym debiucie. Pierwowzorem postaci Plutarco jest skrzypek Carlos Prieto, który codziennie chodził do obozu wroga, by móc grać na swoim skonfiskowanym instrumencie. Nagrodzony za kreację w Cannes przeszło 80-letni Tavira, podobnie jak filmowy bohater, jako kilkunastolatek stracił prawą rękę, ale nie przeszkodziło mu to w muzycznej karierze. Jego charyzmatyczna osobowość budzi zrozumiały respekt w filmowych bohaterach i widzach.

Surowy styl narracji, oszczędne dialogi (oryginalne dialekty Indian), naturszczycy przed kamerą, zbliżają film do dokumentu, a czarno-białe zdjęcia przywołują ducha neorealizmu. Skojarzenia niebezzasadne, bo reżyser otwarcie przyznaje się do fascynacji “Los olvidados” Bunuela i dokumentalnych korzeni. Nawet wstrząsające sceny otwierające film wyglądają jak ujęcia kręcone ukrytą kamerą z jakiegoś autentycznego miejsca kaźni: w kadrze mieszczą się tylko sylwetki postaci od pasa w dół.

Ale najważniejszym bohaterem filmu jest muzyka. Oryginalna meksykańska muzyka ludowa i ta napisana na potrzeby filmu przez kuzyna odtwórcy roli Plutarco – Cuauhtemoca Tavira. Nie tylko towarzyszy bohaterom we wszystkich poczynaniach, ale nadaje ton całej opowieści pojawiając się w jej kluczowych momentach. Ma przy tym charakter dychotomiczny. Jest jednocześnie czymś egalitarnym (wielu wieśniaków śpiewa i gra na rozmaitych instrumentach) i elitarnym (“To ciężka droga, synu” – mówi Plutarco do kapitana, który chce się nauczyć grać na skrzypcach). Uwodzi słuchających go żołnierzy i dodaje ducha partyzantom. (“Gitara może być twoim najlepszym przyjacielem. Nie zaniedbuj jej” – mówi Plutarco do syna). Przewijający się jak refren motyw muzyczny w finale wykonuje mały Lucio nieświadomie przejmując pałeczkę po swoim dziadku i ojcu. Bo to, co naprawdę ważne, nie może umrzeć.

Przeczytaj także w temacie:

Pokaz filmu "The Take - przejmowanie fabryk"
„The Take – przejmowanie fabryk” w Disorderze
Spotkanie otwarte ZSP Wrocław oraz pokaz filmu "Diego. Wspomnienia hiszpańskiego anarchisty&quo...
Film online: Niech żyje utopia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twitter widget by Rimon Habib - BuddyPress Expert Developer