Związek Syndykalistów Polski

sekcja Wrocław

GroenFlex

Opole: Akcja w biurach Groen Flex. Prezes zobowiązał się zapłacić 2000 euro!

Dziś w Opolu miała miejsce akcja w sprawie Michała – pracownika, który pracując w Holandii miał w pracy wypadek i w zwiazku z nieopłaceniem przez nieuczciwego pracodawcę ubezpieczenia zdrowotnego dostał do zapłacenia rachunek opiewający na ponad 2 tysiące euro. Działacze Związku Syndykalistów Polski, Inicjatywy Pracowniczej z Częstochowy oraz ludzie z Opola i Śląska (25-30 osób) weszli dziś o godzinie 13 do budynku firmy przy ulicy Katedralnej. Wraz z anarchistami zjawili się dziennikarze, którzy rejestrowali całe zdarzenie. Protestujący zajęli biura firmy i wywiesili transparenty, na których napisano m.in. „Dość handlu żywym towarem”, „Chcesz być zdrowy? Nie pracuj dla Groen Flex” i „Przeciwko wyzyskowi. W obronie pracowników”.

Początkowo na miejscu nie było prezesa. Związkowcy nakreślili całą sprawę mediom, udzielili wywiadów i przedstawili żądania, by firma sama zapłaciła rachunek za leczenia, skoro nie dopełniła obowiązku ubezpieczenia. Po jakimś czasie pojawił się prezes we własnej osobie. Zaczął się wykręcać, że ta sprawa nie dotyczy jego firmy, potem zaś twierdził, że będzie czekał na odpowiednie instrukcje w tej sprawie od prezesa Eurocontractu. Protestujący odpowiedzieli, że firmy specjalnie są rozdzielone, by trudniej było przeciw nim założyć sprawę. W końcu prezes zobowiązał się przed kamerami, że firma zapłaci za leczenie.

Opolska agencja pośrednictwa pracy Groen Flex oszukuje na ubezpieczeniu zdrowotnym

W grudniu ubiegłego roku, jeden z pracowników sezonowych podpisał w Opolu umowę z agencją pośrednictwa Groen Flex, działającą na rzecz holenderskiej firmy Eurocontract. Umowa dotyczyła pracy w okresie 78 tygodni przy sortowaniu warzyw i regulowała kwestię ubezpieczenia zdrowotnego w okresie zatrudnienia w Holandii.

Gdy pracownik dojechał na miejsce, okazało się, że tak naprawdę ma pracować w stoczni, pomimo że nie było o tym wcześniej mowy i nie odbyły się żadne szkolenia z zakresu BHP. Nie dostarczono również odzieży ochronnej, w tym masek. W wyniku zatrucia oparami w ładowni jednego ze statków, na którym pracował, pracownik sezonowy stracił przytomność w miejscu pracy i został odwieziony na wydział kardiologiczny.

Na drugi dzień został wypuszczony ze szpitala, ale nie było już dla niego pracy, pomimo, że przepracował jedynie 6 dni z 78 tygodni objętych umową. Pracodawca poinformował go, że wszystko jest w porządku, bo leczenie objęte jest ubezpieczeniem zdrowotnym.

Rimons twitter widget by Rimon Habib